Ostatnio coraz częściej pisze się o fenomenie blogów, czyli internetowych pamiętników. Ja sam przez pewien czas bawiłem się w prowadzenie bloga w czasach, gdy dopiero pojawiły się w Polsce około trzy lata temu. Poznałem nawet osobiście jednego z bardziej wówczas znanych autorów blogów, który prezentując w telewizji swoje “dziecko” wywołał tym spory skandal.
Ciekawy artykuł na temat blogów pojawił się ostatnio w BusinessWeeku (nr 10). Autorzy skupiają się oczywiście na biznesowej stronie tego fenomenu (choć słowo fenomen nie jest może najtrafniejsze, gdyż blogi są w zasadzie już nierozerwalną częścią Internetu) twierdząc jednocześnie, że blogi stanowią nową jakość w komunikacji porównjąc ich pojawienie się z wynalezieniem prasy drukarskiej przez Guttenberga. Na świecie już jakiś czas temu firmy zwróciły uwagę na potęgę tych internetowych dzienników - jedna nieprzychylna wzmianka o naszym produkcie na popularnym blogu może znacząco nadszarpnąć reputację oraz poziom sprzedaży. Wyobraźmy sobie też sytuację, w której niezadowolony pracownik naszej firmy wywleka wszystkie “brudy” na światło dzienne na łamach swojego bloga. Jakie konsekwencje może mieć takie działanie? Jak silny oręż dostaje do ręki nasza konkurencja? Sytuacja nie jest czysto hipotetyczna - niejedna osoba straciła już pracę dzięki publikacjom, które nie przypadły do gustu ich pracodawcom.
Jednak monitorowanie treści blogów to nie jedyna rzecz, którą firmy powinny rozważyć. Istnieje bowiem wiele możliwości aktywnego ich wykorzystania w marketingu. Przede wszystkim należy starać się by nasza marka była wymieniana jak najczęściej w pozytywnym kontekście. Można to osiągnąć chociażby poprzez nawiązanie kontaktu z autorami popularnych blogów i zaproponowanie im jakiegoś rodzaju współpracy, np. przekazanie naszych produktów do testów w zamian za pozytywną recencję. Jeśli “product placement” stosuje się w filmach, a ostatnio nawet w piosenkach, to dlaczego nie w blogach?
Ciekawy sposób na wykorzystanie siły blogów do reklamowania swojej marki wymyśliła ostatnio Nokia, publikując serwis www.moblog.pl. O ile mi wiadomo, jest to projekt funkcjonujący tylko w Polsce, a jego efekty są lepsze niż się spodziewano. Nokia udostępniła internautom możliwość darmowego zakładania blogów, na których wpisów mogą dokonywać również przez telefon komórkowy wysyłając MMS’a ze zdjęciem i podpisem. Jest to bardzo ciekawy sposób promowania tej wciąż mało w Polsce popularnej usługi (swoją drogą ciekawe czy operatorzy komórkowi dorzucili się do tego projektu). Dla Nokii ważniejsze jest jednak popularyzowanie telefonów komórkowych z aparatami cyfrowymi poprzez pokazanie ich ciekawego zastosowania. Nie bez znaczenia jest też efekt wizerunkowy - właściciel mobloga sam zagląda do swojego pamiętnika często, a tam wciąż styka się z brandingiem Nokii.
Nokia nie jest jednak pionierem w wykorzystaniu blogów w ten sposób. Już w ubiegłym roku firma Boots Healthcare, producent serii kosmetyków dla młodzieży Clearasil uruchomił seris www.wporzo.com.pl, którego głównym elementem, obok całego zestawu gier, zabaw czy informacji imprezowo-rozrywkowych, są właśnie blogi. Do tej pory już kilkanaście tysięcy potencjalnych użytkowników produktów Clearasil założyło swojego bloga i regularnie z niego korzysta. Między innymi dzięki tym działaniom marka została pomyślnie repozycjonowana.
Popularność blogów pokazuje, że ludzie nie tylko lubią dzielić się swoim życiem, lecz również czytać to, co inni mają do powiedzenia. Dlaczego by więc nie stworzyć bloga firmowego, z którego internauci dowiadywaliby się o wydarzeniach w naszej firmie. Wystarczy jedna osoba z lekkim piórem by ożywić nasz serwis internetowy i sprawić, by ludzie odwiedzali go nie tylko wtedy, gdy chcą się dowiedzieć czegoś o naszych produktach. Taki zabieg wpłynie również pozytywnie na wizerunek firmy, pokaże jej “ludzką twarz”. A gdy do tego dodamy jeszcze możliwość subskrybcji bloga przez RSS, otrzymujemy kolejny kanał, przez który w bezinwazyjny sposób możemy dotrzeć do naszych obecnych oraz przyszłych klientów. Nawet prezes General Motors ma swojego bloga.
Nie czekaj więc aż inni Cię wyprzedzą i łap za pióro! A może najpierw złap za telefon do swojej agencji interaktywnej by dodali odpowiednią funkcjonalność na stronie WWW Twojej firmy


0 Responses to “Blog jako narzędzie marketingowe”