two much
Reklama video w Internecie jest nadal dosyć atrakcyjna i nowatorska z punktu widzenia „oglądacza”, a przede wszystkim zauważalna, a więc ma silny efekt brandingowy. Koszty emisji są coraz niższe, a dotarcie, dzięki rosnącej liczbie stałych łącz – coraz wyższe. Dlatego też jest coraz bardziej popularna. Sam byłem swego czasu orendownikiem takiej formy reklamy i miałem okazję jako pierwszy na rynku organizować kampanie z użyciem streamingu video na brandmarkach, w mailingach a nawet full screen.
Ale co za dużo to niezdrowo. Zwłaszcza, jeśli dwa streamingi odpalają się jednocześnie na tej samej stronie zagłuszając się nawzajem. Taki popis dała dziś Witrualna Polska, o czym świadczy poniższy zrzut ekranowy.
Rzeczywiście, liga mistrzów, do której, zapewne dzięki błędowi adserwera WP załapały się TP SA i Discovery ;)


