<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		xmlns:itunes="http://www.itunes.com/dtds/podcast-1.0.dtd"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Internet szansą dla książek?</title>
	<atom:link href="http://www.berezowski.net/2008/06/11/48/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.berezowski.net/2008/06/11/48</link>
	<description>niecenzurowane myśli o Internecie i reklamie</description>
	<lastBuildDate>Tue, 26 Apr 2011 14:37:55 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Grzegorz</title>
		<link>http://www.berezowski.net/2008/06/11/48/comment-page-1#comment-2670</link>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Jun 2008 12:26:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.berezowski.net/2008/06/11/48#comment-2670</guid>
		<description>Dzięki za cynk, Ania. Już zamówiłem.
Życzę udanych wakacji w Kanadzie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki za cynk, Ania. Już zamówiłem.<br />
Życzę udanych wakacji w Kanadzie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ania</title>
		<link>http://www.berezowski.net/2008/06/11/48/comment-page-1#comment-2669</link>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Jun 2008 17:57:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.berezowski.net/2008/06/11/48#comment-2669</guid>
		<description>Czesc Grzegorz,
Polecam ksiazke &quot;Smierć książki. No future book.&quot; Lukasza Golebiowskiego. Kilka slow rekomendacji z merlin.pl:   &quot;to przewrotnie zatytułowany esej o obecnym stanie kultury druku, zapoczątkowanej w 1455 roku przez wynalazek Gutenberga, oraz analiza mechanizmów i tendencji społecznych wpływających na kulturę XXI wieku. 

Łukasz Gołębiewski zastanawia się nad przyszłością książki w kontekście wszechobecnej digitalizacji treści oraz nieograniczonych możliwości Internetu. Pisze o śmierci książki, zmierzchu księgarń, zmianach w języku i konstrukcji literatury jako naturalnych konsekwencjach zachowań ludzkich oraz rozwoju technologicznego. Stawia zdecydowane i kontrowersyjne tezy. Czy literatura drukowana zamiera wobec dominacji hipertekstu i cyberprzestrzeni? Autor porusza takie zagadnienia jak open source, e-book, e-ink, print-on-demand czy choćby blog. 

Książka, choć uwiarygodniona danymi statystycznymi, napisana jest przystępnym językiem, bez przypisów i nadmiaru cytatów, także bez zbędnej terminologii fachowej. Rejestruje nowe zjawiska kulturowe, które na równi fascynują, co przerażają.&quot; Zabralam te ksiazke na wakacje i zaczne ja czytac w ciagu kilku najblizszych dni :) Pozdrawiam z cieplej, albo raczej goracej Kanady.
Ania</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czesc Grzegorz,<br />
Polecam ksiazke &#8222;Smierć książki. No future book.&#8221; Lukasza Golebiowskiego. Kilka slow rekomendacji z merlin.pl:   &#8222;to przewrotnie zatytułowany esej o obecnym stanie kultury druku, zapoczątkowanej w 1455 roku przez wynalazek Gutenberga, oraz analiza mechanizmów i tendencji społecznych wpływających na kulturę XXI wieku. </p>
<p>Łukasz Gołębiewski zastanawia się nad przyszłością książki w kontekście wszechobecnej digitalizacji treści oraz nieograniczonych możliwości Internetu. Pisze o śmierci książki, zmierzchu księgarń, zmianach w języku i konstrukcji literatury jako naturalnych konsekwencjach zachowań ludzkich oraz rozwoju technologicznego. Stawia zdecydowane i kontrowersyjne tezy. Czy literatura drukowana zamiera wobec dominacji hipertekstu i cyberprzestrzeni? Autor porusza takie zagadnienia jak open source, e-book, e-ink, print-on-demand czy choćby blog. </p>
<p>Książka, choć uwiarygodniona danymi statystycznymi, napisana jest przystępnym językiem, bez przypisów i nadmiaru cytatów, także bez zbędnej terminologii fachowej. Rejestruje nowe zjawiska kulturowe, które na równi fascynują, co przerażają.&#8221; Zabralam te ksiazke na wakacje i zaczne ja czytac w ciagu kilku najblizszych dni :) Pozdrawiam z cieplej, albo raczej goracej Kanady.<br />
Ania</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

