Microsoft kontratakuje
Skoro napisałem o Apple, dla równowagi wspomnę też, co ostatnio spodobało mi się w komunikacji “giganta z Redmont”. Otóż Bill Gates postanowił, w towarzystwie znanego amerykańskiego komika Jerry’ego Seinfelda, przybliżyć się do zwykłej amerykańskiej rodziny. Poniżej zobaczycie co z tego wyszło. Mnie śmieszy, zwłaszcza koniec. To dobrze, że Microsoft zaczyna pokazywać bardziej ludzką, a mniej “technologiczną” twarz. Dobrze, że Bill bierze w tym osobisty udział i pokazuje, że pomimo posiadanych zer na koncie poprzedzonych innymi cyframi, ma do siebie dystans. I talent aktorski ;-)


Microsoft zdjął te reklamy po tygodniu emisji. A było to miesiąc temu. Czerstwy niusik.
To nie “niusik” tylko komentarz do ciekawej, moim zdaniem, komunikacji Microsoftu. Ale dzięki za komentarz ;-)