Podstępna reklama
Niedawno na serwisie Gazeta.pl natknąłem się na dziwną reklamę (zrzut ekranu poniżej) – średnio dowcipny, statyczny obrazek autorstwa Mleczki, z tajemniczą flagą UE w prawym górnym rogu. Nie zorientowałbym się, że to reklama, gdyby nie wyraźny napis nad obrazkiem.
Moje zdumienie było jeszcze większe, gdy, z czysto zawodowej ciekawości, kliknąłem w obrazek i trafiłem na stronę, do której reklama odnosiła. Oczom mym ukazał się bowiem… (nie, nie las krzyży) portal Komisji Europejskiej. Przez chwilę przyglądałem się stronie (ówczesny widok ekranu na zrzucie poniżej) próbując odnaleźć choć cień nawiązania do “reklamy”, jednak bezskutecznie. Może jednak jestem za mało spostrzegawczy?
Widziałem już różne chwyty reklamodawców mające na celu zmylić konsumenta i podnieść CTR. Reklama bez logo (w sumie tu była flaga UE…) oraz większego sensu nie bardzo mnie więc dziwi. Ale dlaczego akurat w ten sposób reklamuje się Komisja Europejska? I po co? Czyżby też musieli na koniec roku pochwalić się przed przełożonymi odpowiednim poziomem odwiedzalności swojego serwisu by uzasadnić jego dalsze istnienie i rozwój? Jeśli tak, to można to było zrobić w bardziej inteligentny sposób.




Koniec roku się zbliża, trzeba było wydać fundusze na promocję zagadnień ochronośrodowiskowych. Usiadły obie Panie od Markietingu i wymyśliły.
Pieniądze wydane, można napisać raport i podanie o środki na następny rok. Smutne, ale tak to działa :(