Posted by Grzegorz on lip 17, 2009 in
Blog
Wielki tytuł artykułu w Mediarun.pl głosi “85 proc. Polaków ma profil na Naszej-Klasie“. Wow! To daje ponad 32 miliony zarejestrowanych użytkowników. Wczytawszy się jednak w treść artykułu prezentującego wyniki badania przeprowadzonego przez IMAS International na zlecenie PBI okazuje się, że badaną populacją byli internauci w wieku 18-54 lata.
Niby serwis specjalistyczny, w którym pracują poważni ludzie, a tutaj taki brak rzetelności i zagrywki na poziomie brukowców. Żeby tylko ludzie kliknęli!
Posted by Grzegorz on lip 8, 2009 in
Blog
Patrząc na statystyki oglądalności polskich serwisów społecznościowych nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Nasza-klasa wysysa użytkowników takim serwisom jak Fotka, Moja Generacja GG, Grono czy Epuls. Do sierpnia 2007 oglądalność wszystkich tych serwisów powoli lecz stabilnie rosła. Około sierpnia Nasza-klasa stała się nagle popularność i liczba jej użytkowników zaczęła dramatycznie rosnąć. W tym samym czasie oglądalność pozostałych serwisów społecznościowych… nadal rosła. W styczniu 2008 masowy przyrost liczby użytkowników N-K został zahamowany i od tego czasu zasięg serwisów konkurencyjnych… zaczął spadać.

Ja tłumaczę to w ten sposób, że okres między sierpniem 2007 i styczniem 2008 był okresem “próby” dla nowych użytkowników N-K korzystających dotychczas z innych serwisów społecznościowych. Zakładali konta na N-K z ciekawości, jednocześnie utrzymując swoją aktywność w dotychczasowych społecznościach. Gdy jednak okazało się, że wszyscy są na N-K, a więc można tam przenieść swoje dotychczasowe znajomości i nawiązać nowe (stare?), część zaczęła porzucać swoje dotychczasowe “społeczności” na rzecz N-K.
Co ciekawe, w tym samym czasie oglądalność zaczęły tracić także portale, co widać na poniższym wykresie (dane na podst. Megapanel/PBI).

Cóż, czas nie jest z gumy, więc jeśli siedzi się coraz więcej na N-K komentując zdjęcia grubej Kryśki z 5a, nie można tak często jak do niedawna siedzieć na Onecie i wpisywać “pierwszy!” pod każdym nowym artykułem.
Czyżby zatem zmierzch “tradycyjnych mediów” w internecie?