2

Agregacja treści – przekleństwo czy błogosławieństwo sieci?

Posted by Grzegorz on gru 11, 2008 in Blog

Od swoich studentów można się wiele nauczyć :) Wczoraj, dzięki jednej ze słuchaczek wykładu z Ekonomiki Mediów, dowiedziałem się o istnieniu wyszukiwarki Kosmix.com. W odróżnieniu od tradycyjnych wyszukiwarek, Kosmix prezentuje wyniki wyszukiwania w formie strony zawierającej skondensowaną treść na wyszukiwany temat. Nie dostajemy zastem zestawu linków, które musimy otwierać po kolei by dotrzeć do poszukiwanej treści, lecz coś na kształt gotowej “pigułki wiedzy”. Poniższy screen pokazuje wynik wyszukiwania na hasło “Paweł Nastula”. Widać więc początek artykułu z Wikipedii, zdjęcia Pawła, pokrewne terminy (a zatem można od razu dowiedzieć się, że to utytułowany judoka, ale także uczestnik turnieju Pride i zawodnik MMA), najciekawsze wątki z forów dyskusyjnych, filmy z YouTube, zdjęcia z Flickr oraz wpisy z blogów.

Nastula on Kosmix.com

Technicznie nie jest to więc żadna innowacja. W pierwszej chwili pomyślałem sobie – bardzo wtórny pomysł, opierający się na już istniejących wynikach wyszukiwania i próbujący oszukać internautów, że ma do zaoferowania coś innego niż pozostałe wyszukiwarki. Po chwili zastanowienia doszedłem jednak do wniosku, że może wcale nie trzeba tworzyć nowych informacji, by być przydatnym. W końcu informacji w sieci jest co najmniej wystarczająca ilość. Problem w tym, że większość ludzi nie jest w stanie przekuć tej informacji na wiedzę. Podstawowe powody są chyba dwa:

  1. brak umiejętności w poszukiwaniu informacji i weryfikowaniu tej właściwej
  2. często informacja jest podawana w trudnej do przyswojenia formie

Być może więc takie wynalazki jak Kosmix okażą się wartościowe, gdyż, dzięki prezentowaniu informacji w skondensowanej i przyswajalnej formie (w tej chwili nie oceniam, czy akurat taka forma jest właściwa, choć pewnie bardziej czytelna niż linki na Google) przyczyni się do powiększenia zasobów wiedzy wśród przeciętnych użytkowników sieci, którzy nie ukończyli kursów “Information Retrieval” i sądzą, że jeśli coś nie wyskakuje w Google’u na jednym z trzech pierwszych pozycji to znaczy, że nie istnieje.

Tagi: , , ,

 
2

Poczta to już nie tylko poczta

Posted by Grzegorz on gru 10, 2008 in Blog

Ostatnio zacząłem odkrywać kolejne “ficzery” Gmaila, z którego korzystam zarówno do celów prywatnych jak i firmowych. Webowy interfejs mojej poczty zaczyna zatem wyglądać jak małe centrum zarządzania (życiem?), co widać na poniższym screenie (jakość niska żeby przypadkiem nie dało się czegoś rozczytać ;-)).
gmail

Po lewej mam włączony widget pokazujący kalendarz i nadchodzące wydarzenia. Pod nim lista aktywnych dokumentów na Google Docs – arkusze kalkulacyjne, pliki tekstowe, prezentacje. Po prawej widet prezentujący listę zadań, czyli tak zwane “tudusy”. Korzystam z RememberTheMilk, choć właśnie dowiedziałem się, że Google wprowadziło własną listę zadań jako jeden z ich “laboratoryjnych” gadżetów znajdujących się w fazie testów Przy okazji – coś mi się wydaje, że te ich permanentne “labsy” i “bety” to po prostu wybieg prawny mający ich zabezpieczyć przed ewentualnymi roszczeniami użytkowników, którym coś nie zadziałało lub się popsuło po skorzystaniu z jednej z ich usług ;-). Widget RememberTheMilk ma tę zaletę, że widzę tę samą listę zadań niezależnie od tego, czy właśnie korzystam z poczty służbowej czy prywatnej. Bardzo przydatna jest opcja automatycznego wstawiania zadań na listę oraz spotkań w kalendarzu po oznaczeniu maila etykietą lub gwiazdką. Z kolei poziomu listy zadań do zrobienia można otworzyć mail przypisany danemu zadaniu. Bardzo przydatne i zwiększa produktywność, przynajmniej pozornie.

Jeszcze niedawno wydawało mi się, że aplikacje webowe długo będą ustępować Outlookom i tym podobnym, gdyż wymagają stałego podłączenia do Internetu. Okazuje się jednak, że to już nie jest barierą, nawet w Polsce. Internet w domu i w pracy do oczywistość. Hotspotów “na mieście” jest coraz więcej. I nawet w pociągu do Krakowa czy Poznania, pomimo braku zapowiadanego w Interncity dostępu do sieci, jest komórka. Mój zestaw Nokia E51 z obsługą HSDPA i usługą iPlus w połączeniu z MacBookiem przez bluetooth sprawdza się znakomicie w każdych warunkach. Niestety, jestem uzależniony. Przyznaję. Ale na razie na odwyk się nie zdecyduję.

Tagi: , ,

 
2

Instrukcja korzystania z życia

Posted by Grzegorz on gru 8, 2008 in Blog

life instructions

znalezione na Entrepreneur Geek.

Tagi: ,

 
3

User friendly?

Posted by Grzegorz on gru 2, 2008 in Blog

Słyszałem już, że w Stanach wszystko musi mieć disklejmery, bo inaczej lądujemy w sądzie. Miałem jednak nadzieję, że na Starym Kontynencie opieramy się skutecznie temu kretynizmowi. Tymczasem dziś na stronie myfavouritemagazines.co.uk natknąłem się na formularz, który poraził mnie poziomem łopatologii. Sami popatrzcie i oceńcie.

formularz platnosci

(tłumaczenie gwiazdki: Numer karty kredytowej to duże cyfry na środku Twojej karty).

Tagi: , ,

Copyright © 2010 Berezowski.net Creative Commons License. Theme by Laptop Geek. Any Feed Reader